PL EN

Aleksander Ścibor-Rylski

Aleksander Ścibor-Rylski

Człowiek z marmuru

przeczytaj

Aleksander Ścibor-Rylski herbu Ostoja, „Człowiek z marmuru”, fragment scenariusza

Jodła: – Proszę pani, gdyby to ode mnie zależało, gdybym ja rządził, to jedyne, co bym zostawił w Krakowie, to bym zostawił Wawel, Stary Rynek i Sukiennice – na pamiątkę. A resztę, to ja bym kazał zbudować nowe budynki! Ładne! Proszę pani, w Hucie inaczej się chodzi chodnikami, inaczej się jeździ tramwajami. W Krakowie co kawałeczek – przystanek. Ludzie się potrącają, chodniki jakieś wąskie.

Agnieszka: – Panie Jodła, niech mi pan powie, czy pan chciałby zobaczyć film o panu Birkucie?

Jodła: – O Mateuszu?

Agnieszka: – Tak, ja robię film o Mateuszu Birkucie.

Jodła: – A co on teraz robi? Pani myśli, że ja też nie byłbym teraz w Warszawie, gdyby...

Agnieszka: – Nie, nie, panie Jodła. Pan mnie źle zrozumiał. Ja robię film o tamtych czasach.

Jodła: – O jakich tamtych czasach?

Agnieszka: - No, kiedy razem budowaliście Nową Hutę.

Jodła: – Proszę pani, czy pani szuka sensacji? A może pani uważa, że idea współzawodnictwa pracy nie była słuszna?

Agnieszka: – Nie, nie, panie Jodła. Mnie tylko...

Jodła: – Proszę pani! Co ja będę opowiadał. Widzi pani to miasto? (Wskazuje na pejzaż Nowej Huty za nimi). Samo się nie zrobiło! No nie?

Agnieszka (Do mikrofonu): – Jesteśmy w Nowej Hucie, jest osiemnasty czerwca 1976 roku. (Do kamery) Zwijajcie się.

Wnętrze sali projekcyjnej. Materiał kończy się, zapala się światło. W fotelach przed ekranem widzimy trzech milczących ludzi; jednym z nich jest znany nam już redaktor. Głębiej montażystka, operator i  technik dźwięku.

(...)

Montażystka (do mikrofonu): – Dziękujemy.

Redaktor (odwracając się do niej powoli): – Czy to już wszystko?

Technik: – Jeżeli chodzi o materiał zdjęciowy, tak. Ale mamy jeszcze kilka bardzo dobrych nagrań na magnetycznej.

Montażystka: – Naprawdę bardzo ciekawych. Warto przesłuchać.

Redaktor: – Gdzie jest reżyser?

Montażystka: – Tak, jak pan prosił – czeka na korytarzu.

Redaktor: – Dziękuję wam. Pięknie!

Wstaje. Dwaj jego milczący towarzysze podnoszą się również i wychodzą z sali, nie zwracając uwagi na siedzącą za progiem Agnieszkę. Idą korytarzem, dyskutując półgłosem.

Kolaudant I: – Nie, nie. Tu nie ma żadnego materiału.

Redaktor: – Cieszę się, że panowie to obejrzeli.

Kolaudant I: – I to jest absolutnie nieprzekonywuające. W żaden sposób nie da się tego zmontować.

Redaktor: – Zrobimy co się da. Jakoś to może zmontujemy. Będzie wszystko w porządku.

Kolaudant I: – Ale z tego nie powstanie żaden film.

Kolaudant II: – W dodatku ideologicznie to jest dość dwuznaczne.

Aleksander Ścibor-Rylski herbu Ostoja, „Człowiek z marmuru”, fragment scenariusza

zwiń

Aleksander Ścibor-Rylski

Aleksander Ścibor-Rylski herbu Ostoja (1928-1983) – pisarz, reżyser i scenarzysta filmowy. Żołnierz Armii Krajowej, służył także w Szarych Szeregach, brał udział w powstaniu warszawskim. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1962 roku związał się z filmem, był kierownikiem artystycznym Zespołu Filmowego Pryzmat. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Autor wielu scenariuszy filmowych, między innymi do: Człowieka z żelaza, Lalki (serial), Człowieka z marmuru, Popiołów, Dotknięcia nocy. W scenariuszu Człowieka z marmuru wykorzystał fakty z życia murarza rekordzisty Piotra Ożańskiego, budowniczego Nowej Huty. Pierwszą próbę realizacji filmu podjęto na początku lat 60. XX w., władze jednak zablokowały ten pomysł na wiele lat. Andrzej Wajda wrócił do niego dekadę później.

zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej