PL EN

Łukasz Orbitowski

Fot. Korporacja Ha!art

Łukasz Orbitowski

Horror show

posłuchaj
Czyta Łukasz Wojtusik
przeczytaj
Fragment udostępniony dzięki uprzejmości Korporacji Ha!art
Oto giełda w Balicach. Wejdźmy przez bramę, dwa zeta dla ochroniarzy. Mijamy paru chłopców patrzących we wszystkie strony. Jeszcze kilku stoi za wejściem i patrzy na ulicę. Pilnują, czy nie zbliża się nalot. Widzimy rzędy stoisk przecięte trzema alejkami. Wiatr wybrzusza ogrodowe parasole – szare, bez względu na poprzedni kolor. Wiruje śnieg. Dobiega nas szum, owiewający niczym zimne powietrze. Falują dźwięki z dziesiątek głośników, kroki, rozmowy. Pójdźmy naprzód. Muzyka za piętnaście złotych. Podrabiane ciuchy. Radia samochodowe, telewizory, wieże stereo, niekiedy większe od budki klozetowej przed papieską pielgrzymką, telefony w gablotkach, futerały, portfele, papierosy, części do głośników, łańcuchy, kobieta z psem, a dalej straszy gość z trzema kotami w wiklinowym koszu.
Powędrujmy w stronę hali, przed wejściem szerokie stoły z grami komputerowymi. Przyjrzyjmy się uważnie, tu nie ma ani jednej płyty. Same zafoliowane okładki i nowości wypisane grubym flamastrem na targanej wiatrem kartce. Ale gdy zapytać czatującego przy stoisku chłopaka, najpierw zmierzy nas wzrokiem, potem zniknie i wciśnie w rękę kopertę z płytą.
Żadne z nas nie podniesie ręki. Transakcja na wysokości kieszeni. Dach hali wygląda jak w wymarłym statku kosmicznym. Niżej prawdziwy pchli targ. Przestrzeń zgniata ludzi. Wędrujemy chwilę w tym ulu, sprawdzamy, czy portfel wciąż wypycha kieszeń i zawracamy.
Giełda jest dla biednych i bogatych. Biedny odda dwie dychy na stoisku z kompaktami, bogaty wróci z telefonem za połowę ceny, nowym radiem, a jak się pokręci, dorwie wódkę w kartonie i najprawdziwszą klamkę z pełnym magazynkiem.
Fragment udostępniony dzięki uprzejmości Korporacji Ha!art
zwiń

Łukasz Orbitowski

(ur. 1977) – pisarz urodzony w Krakowie, absolwent filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, lokalny patriota Podgórza i Kazimierza. Swoją przygodę literacką rozpoczął w 1999 roku od fantastyki (Złe wybrzeża), która w jego ostatnich powieściach ustąpiła literaturze grozy (Tracę ciepło). Przez wielu nazywany jest polskim Stephenem Kingiem. W 2013 za swoją najnowszą powieść Szczęśliwa ziemia został nominowany do „Paszportu” Polityki. Kraków jest bohaterem wielu jego powieści, tak jak w Horror show (2006), gdzie krakowskie knajpy przypominają gatunki psów, a balicka giełda to miejsce szemranych transakcji, prowadzonych „na wysokości kieszeni”. (ms)

zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej