PL EN

Magdalena Samozwaniec

Fotografia przekazana dzięki uprzejmości Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Magdalena Samozwaniec

Z pamiętnika niemłodej już mężatki

posłuchaj
Czyta Marta Meissner, nagranie zrealizowane we współpracy ze Stowarzyszeniem Radiofonia.
przeczytaj
Fragment udostępniony dzięki uprzejmości Państwowego Instytutu Wydawniczego

Ale dalej, niektórzy starzy krakowianie pamiętają jeszcze ów ciemnogród. Wszystko w nim było ciemne i ponure, jedynie uroczyste pogrzeby, sunące przez krakowski Rynek, nadawały mu trochę życia. To dziś brzmi jak kiepski żart, ale było prawdą. Krakowskie damy szykowały się na taki pogrzeb z dużym wyprzedzeniem. Oczywiście były futra i etole, dawały do modniarki czarne kapelusze do odświeżania. Panienki cieszyły się, że spotykają w żałobnym kondukcie swoich młodych adoratorów.

Kraków żył więc tylko uroczystymi pogrzebami, no i... karnawałem, na który z majątków ziemskich zjeżdżały do miasta matki z córkami. Podczas smętnego adwentu miasto pobożnie zamierało. Przez kocie łby Rynku, między którymi lśniło jak rozpuszczona czekolada czarne błoto, przebiegały ciemno ubrane dewotki i dostojne hrabiny – wszystkie sunęły do kościoła Panny Marii, często w grubej żałobie po zmarłych mężach, którą zazwyczaj nosiły do końca życia. W najgorszym tonie było, gdy młodej wdowie zachciało się ponownie wyjść za mąż! Krakowskie matrony bardzo krzywym okiem patrzyły wówczas na taką „odstępczynię" od przyjętych obyczajów. Nie mówiąc już o rozwódkach, które równały się prawie określeniu „kokotka" i nie miały prawa bywać w dobrym towarzystwie. Matrony oburzały się więc na swoich synów, że do takiej chętnie chodzą na herbatki. W tym miejscu należy zaznaczyć, że w owych czasach wszystkie przyjęcia w małym gronie nazywały się „herbatkami", nawet jeśli gościnna pani domu częstowała gości winem lub szampanem.

Fragment udostępniony dzięki uprzejmości Państwowego Instytutu Wydawniczego
zwiń

Magdalena Samozwaniec

(z domu Kossak) – urodzona 26 lipca 1894 roku w Krakowie, córka Wojciecha Kossaka. Wychowywała się w rodzinnej willi na krakowskim zwierzyńcu. Dom ten był centrum życia artystycznego międzywojennego Krakowa. Wraz ze swoją siostrą, Marią Pawlikowską-Jasnorzewską, znajdowały się zawsze w centrum uwagi. Magdalena jednak była przeciwieństwem swojej siostry – otwarta i bezpośrednia, tryskająca humorem uwielbiała wzbudzać kontrowersje i skandale. Swojemu temperamentowi i ciętemu językowi dawała upust, piszcząc niezwykle popularne felietony, w których wyśmiewała mieszczańsko-arystorkatyczne konwenanse. Sławę przyniosła jej opublikowana w 1922 roku powieść satyryczna Na ustach grzechu. Jej pierwsze małżeństwo z dyplomatą Janem Starzewskim zakończyło się szybkim rozwodem – świat oficjalnych raut i protokołów okazał się za ciasny dla Magdaleny. Po wojnie po raz drugi wyszła za mąż za Zbigniewa Niewidowskiego i przeniosła się do Warszawy, gdzie mieszkała do śmierci (zmarła w20 października 1972 roku). Ze względu za swój dorobek artystyczny, ale także charakter i sposób życia, otrzymała zasłużony przydomek pierwszej damy polskiej satyry.
zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej