PL EN

Michalina Mossoczowa

Wawel, fot. Zygmunt Put

Michalina Mossoczowa

Za tysiąc lat

posłuchaj
Czyta Marta Meissner, nagranie zrealizowane we współpracy ze Stowarzyszeniem Radiofonia.
przeczytaj
Wyrastały czerwone dachy, zielone wieżyce i białe mury Krakowa. Dotarli wreszcie do miasta, minęli szereg nowych i pięknych ulic, wjechali w dzielnice znane Stefanowi. Patrzył poznawał – a zdawało mu się, że śni. Stare gmachy jaśniały nieznaną pięknością, kwiaty i bluszcze stroiły każde okno, balkony zamienione były w bukiety zieleni, szereg drzew i trawników wąskich, a pięknie utrzymanych biegł brzegami trotuarów.

Był to Kraków, jego stary, kochany Kraków – ale odświeżony, umalowany, umyty i tak piękny czystą, przejrzystą pięknością, jaką przedtem jaśniał tylko na akwarelach Tondosa. Wszystko, co było w nim wstrętne: brud ulic, nędza przechodniów, nawoływanie przekupniów, ohydne szyldy, sklepiki żydowskie, zaśmiecone rynsztoki, zaduch przeludnionych domów, wszystko znikło jakby za dotknięciem różdżki czarodziejskiej. Zostały tylko te poważne stare gmachy, utrzymane z pietyzmem i ustrojone w kwiaty i zieleń, zostały planty prześliczne i parki, zostały dawne ulice, pomniki, został Uniwersytet, zostały Sukiennice i wieża ratuszowa i smukłe wieżyce panny Marji – i został Wawel, jakby skąpany w blasku jagiellońskiej chwały, żyjący i wiecznie żywy
zwiń

Michalina Mossoczowa

(właściwie Maria Koliskówna) – urodzona w 1882 roku, pisarka, w swojej twórczości rozwijała przede wszystkim wątki fantastyczno-naukowe, a także alternatywne narracje historyczne. W 1923 roku ukazała się jej najsłynniejsza powieść Za tysiąc lat (Z marzeń o przyszłości młodego idealisty), w której rozwija swoją wizję Krakowa przyszłości. Rozmach jej wyobraźni i innowacyjne pomysły sprawiły, że uważana jest za jedną z prekursorek polskiej fantastyki. Zmarła w 1965 roku.
zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej