PL EN

Renata Radłowska

Renata Radłowska

Telenowela nowohucka; Zbyszek od niejeżdżenia

przeczytaj

Renata Radłowska, „Telenowela nowohucka”, „Zbyszek od niejeżdżenia”, fragment

Anula, urodziwa Czeszka, pojawiła się w życiu Zbyszka przypadkiem. Przyjechała do Nowej Huty w 1961 roku, w ramach współpracy gospodarczej między oboma krajami. Jakiej współpracy? Tego Zbyszek nie pamięta. Anulę, wraz z koleżankami, dostarczono do Nowej Huty wiosną, miała przycinać, podcinać i  przesadzać: drzewka, krzewy, kwiaty na rabatach. Bo Anula skończyła właśnie szkołę ogrodniczą.

Zobaczył ją na skwerze: pochylała się nad kopczykiem ziemi i wsadzała do środka cebulki kwiatów, które miały zakwitnąć jesienią. Po trzech miesiącach urodziwa Anula była już jego żoną. I  Zbyszek nie woził Anuli na randki do Krakowa, nie całował jej na Plantach, nie zachwycał się jej miodowymi oczami pod Katedrą Wawelską.

Ślub wzięli w Mogile, przyjęcie urządzili w nowohuckiej restauracji, noc poślubną spędzili w  nowohuckim mieszkaniu kolegi Zbyszka. Pierwszego syna poczęli już w swoim mieszkaniu na Hutniczym. W Krakowie nigdy nie byli.

– Jakoś tak się nie składało. No bo po co tam było jeździć? Tu, w Hucie, byliśmy samowystarczalni. Ale koledzy zaczęli jeździć. Opowiadali historie o tym, jak to estetycznie w Krakowie, że muzea są, kina. Wielki świat.

Rekonstrukcja wydarzeń: rok 1963 (lub 1964), Zbyszek rozmawia z kolegami, siedzą na ławkach pod blokiem:

Kolega I: – No, nie ma co, teraz to są dwa równorzędne miasta – my i oni.

Zbyszek: – To w Krakowie lepiej?

Kolega I: – Nie o to chodzi.

Zbyszek: – A o co?

Kolega II: – Trzeba poznać inny świat. Wiesz, tam kultura jest.

Zbyszek: – Jak to?! To u nas nie ma kultury?

Kolega I: – Nie o to chodzi.

Zbyszek: – A o co?

Kolega II: – O to, że tam kultura jest starsza. Wstyd nie znać Krakowa. W końcu był kiedyś stolicą.

Zbyszek: – I co z tego? Nowa Huta jest stolicą stali.

Kolega I: – A Wawel i królowie?

Zbyszek: – W telewizji sobie kiedyś zobaczę. Zresztą królowie już od dawna sztywni.

Kolega II: – Głupi jesteś, nie masz tych… horyzontów.

Oczywiście, ta rozmowa wyglądała pewnie inaczej, ale po tych kilkudziesięciu latach Zbyszek pamięta ją właśnie tak. I że skończyła się rozlewem krwi, bo Zbyszek upuścił trochę krwi kolegom, którzy uznali go za głupiego. Wtedy właśnie postanowił, że do Krakowa nigdy nie pojedzie – no, może już nawet blisko był wybrania się w taką podróż, ale teraz, kiedy przez Kraków stracił dwóch najlepszych przyjaciół… Po prostu powiedział sobie: „Wcześniej na Księżyc polecę z Rosjanami, niż do Krakowa pojadę” (poleciał Hermaszewski, ale ten fakt nic nie zmienił w jego postanowieniu o niejechaniu).

Renata Radłowska, „Telenowela nowohucka”, „Zbyszek od niejeżdżenia”, fragment

zwiń

Renata Radłowska

(ur. 1973) – dziennikarka, od 1996 roku publikuje na łamach „Gazety Wyborczej”, reporterka „Dużego Formatu”. Urodziła się w Nowym Targu, a dorastała na krakowskim Kazimierzu. Od kilkunastu lat mieszka w najstarszej części Nowej Huty i pisze o niej. Przede wszystkim o jej mieszkańcach – ich radościach i smutkach, problemach, pomysłach, kompleksach, ekscentryczności. Z tego pisania powstała książka Nowohucka telenowela (wydawnictwo Czarne, 2008 r.). To historia Nowej Huty opowiedziana przez mieszkańców. Większość telenowel ukazała się w „Lodołamaczu”, miesięczniku nowohuckiego teatru Łaźnia Nowa w latach 2004-2008. Renata Radłowska jest też współautorką zbioru reportaży Odwaga jest kobietą (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2014 r.). Laureatka Nagrody im. Jana Rojka w kategorii reportaż (za Śmierć junaka) w 11. Edycji Nagrody Dziennikarzy Małopolski w 2014 r.
zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej