PL EN

Restauracja Thorna

Fot. Stanisław Kolowca (Pracownia Fotograficzna Muzeum Przemysłowego). lata 10.- 20. XX w., zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości Muzeum Historycznego Miasta Krakowa http://ct.mhk.pl/wps/portal/

Restauracja Thorna

W tym budynku w latach 1899–1939 mieściła się słynna Restauracja „Thorna. Jej właściciel Hirsch Thorn, reklamując w 1929 r. „Restaurację i Miodosytnię ‘Thorna,’ poleca[ł] pierwszorzędną wyborową kuchnię rytualną, znaną ze swej dobroci.” Hirsch Thorn (27 VI 1876 Kraków – ? po 1940), zamieszkały z żoną Czarną Feigą z domu Mandelbaum przy ul. Józefa 35, prowadził restaurację wraz z trzema synami, Mojżeszem, Michałem i Izaakiem. Krakowska rodzina Thornów miała wielopokoleniowe restauratorskie tradycje: w aktach z 1910 r., 60-letni ojciec Hirscha, Abraham Thorn, który sam wymieniany jest wcześniej jako restaurator i szynkarz, widnieje jako pomocnik w restauracji. Klasycystyczny budynek, w którym mieściła się restauracja, został wzniesiony w drugiej połowie XIX w. na planie prostokąta. Restauracja „Thorna” przetrwała we wspomnieniach przedwojennych mieszkańców Krakowa. Pięknie opisał ją Manuel Rympel.

Niektórzy twierdzili, że lokal tej restauracji był przed wiekami apartamentem Esterki i że w tych pokojach król Kazimierz składał wizyty swej oblubienicy. Istotnie, stare drewniane sklepienie belkowe restauracji Thorna przypominało komnaty wawelskie. Było jednak we wnętrzu restauracji Thorna coś, co urzekało innością. Wydawało mi się czasem, że restauracja Thorna pochodzi z czasów biblijnych, albo, że tak wyglądała gospoda naszych przodków. (…) To stary Thorn i jego trzej synowie potrafili stworzyć w tym lokalu intymną atmosferę tradycyjnego domu żydowskiego. (…) Myliłby się ten, kto by sądził, że w restauracji Thorna jadali wyłącznie Żydzi. Uczęszczali tam wprawdzie ludzie, przestrzegający rygorystycznie przepisów rytualnych, gdyż Thorn, jako człowiek głęboko religijny, prowadził ściśle rytualną kuchnię, ale większość klienteli stanowili nie-Żydzi. Wyżsi urzędnicy, radni miasta, profesorowie uniwersytetu krakowskiego, literaci – przesiadywali u Thorna długie godziny i delektowali się smażonymi szyjkami gęsimi, faszerowanym szczupakiem, strudlem z jabłkami i rodzynkami i innymi smakołykami kuchni żydowskiej, popijając przy tym prawdziwą, aromatyczną pejsachową śliwowicę i miód. Restauracja była otwarta przez cały tydzień. W soboty jednak, zgodnie z przepisami religijnymi, nie pobierano opłaty za konsumpcję. Jeżeli do lokalu wszedł w sobotę człowiek nie znający tych zwyczajów, nie uprzedzano go, podano do stołu. Dopiero po spożyciu oświadczano, że zapłatę uiści w inny dzień. Klient był zwykle zdumiony zaufaniem, jakim go obdarzono. Po kilku dniach sam się zgłaszał i płacił. Zapewnił mnie swego czasu jeden z synów Thorna, że nie zdarzyło się, by ktokolwiek pozostał coś dłużny z tego tytułu.

Manuel Rympel w Kopiec wspomnień (1964)

Miejscem spotkań artystów była wtedy [lata 1920-te] restauracja i winiarnia Thorna na Kazimierzu… Po przedstawieniu przesiadywało się tam do późnej nocy, a [Mordechaj] Gebirtig wygrywał na fujareczce swoje melodie i wyśpiewywał teksty, które dopiero co napisał.

I. Grundberg-Turkow, Af majn weg (1964)

zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej