PL EN

Stefan Żeromski

Stefan Żeromski

Nawracanie Judasza; Przedwiośnie, część: Szklane domy

przeczytaj

„Nawracanie Judasza”, fragment

Ryszard patrzał w daleką nizinę, w zagłębie krakowskie, w prastare osiedzisko chrobackie. We mgle marzenia widział je pokryte czarnem budowaniem wież od sztolni węglowych, zespołem kopalń, kominami fabryk, łańcuchami osad robotniczych... Osaczały oto prastary Kraków, rodzica polskiej potęgi, jak okiem sięgnąć, ze wszech stron. Skupiały siłę ludową, wychodzącą z wioszczyn, dawały bezrolnej i małorolnej nędzy w ręce pracę, zamożność, wiedzę, siłę i moc pospólną a niezgłębioną do walki o wszystko wydarte. To było miejsce, gdzie cała Polska winna była od dawna zbić się w jedno, zewrzeć w sobie i przeciwko całym Niemcom, tyle potężnym, tyle mądrym, tyle zawziętym i tak niezwalczonym uzbroić w pancerz miedziany i w chełm bojowy. Tu wbić była winna w ziemię wszystek pieniądz swej przebogatej magnateryi, wszystką wiedzę swej inteligencyi, wszystką pracę swej chłopskiej młodzieży, najwytrwalszej na świecie, – jak gdyby na nowo Chrobrego żelazny słup. Śniło się, że oparta tutaj o nieprzebrane bogactwo swej ziemi, o swój chleb, swoją sól, swój węgiel i kamień, uzbrojona w wiedzę, w pieniądz, odkarmiona po tak długotrwałym głodzie i chłodzie, wyszła z tego zagłębia na Niemców, wszystko zrabowane z pazurów im po kolei wydzierać. Stał w marzeniu Kraków przyszły, brukowany, jak Florencya, zachowany, jak Norymberga, nowy i wciąż rosnący, jak Warszawa, siedlisko nauk i sztuk, osaczony zalewiskiem fabryk, a piękny w swej prastarości, jak tylko on jeden... To było w marzeniu...

 

„Przedwiośnie”, część „Szklane domy”, fragment

(...)

Bo te domy komponują artyści. Wielcy artyści. Dzisiaj są ich już tam setki. I powiem ci, nie są to nudziarze, snoby, żebraki produkujące bzdury i głupstwa, śmieszne cudactwa i małpiarstwa dla znudzonych sobą i nimi bogaczów, lecz ludzie mądrzy, pożyteczni, twórcy świadomi i natchnieni, wypracowujący przedmioty ozdobne, piękne a użyteczne, liczne, wielorakie, genialne a godne jak najszerszego rozmnożenia – cvbdla pracowników, braci swych, dla ludu.

(...)

Szklane domy kosztują niezmiernie tanio, gdyż przecie przy ich budowie nie ma mularzów, cieślów, stolarzy i gonciarzy. Sam materiał jeno, transport na miejscu i dwu, trzech monterów. Sam dom – bez robót ziemnych – buduje się w ciągu trzech, czterech dni. Jest to bowiem tylko składanie części dopasowanych w fabryce. Materiał, nawet z wynagrodzeniem artystów, nie kosztuje nam morzem drożej niż na miejscu drzew.

zwiń

Stefan Żeromski

(1864-1925) – prozaik, publicysta, dramaturg, pierwszy prezes polskiego PEN Clubu. Autor Przedwiośnia, Ludzi bezdomnych, Syzyfowych prac. Nazywany często „literackim sumieniem narodu” – opisywał biedę, nierówności społeczne. Co ma wspólnego Żeromski z Nową Hutą? On sam niewiele, ale władza ludowa wykorzystała jego wizje – świata lepszego, nowoczesnego, postępowego. Przede wszystkim wizję „szklanych domów” z Przedwiośnia, a także fragment z Nawracania Judasza (pierwsza część trylogii Walka z szatanem). Ma Żeromski swoją ulicę w Nowej Hucie, jest patronem szpitala, a jedno z osiedli nazwano Szklane Domy.
zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej