PL EN

Stefania Zahorska

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Stefania Zahorska

Korzenie

posłuchaj
przeczytaj
Spotykali się codziennie rano, na plantach, na rynku między kościołem Mariackim a kościołem Barbary, lub na ulicy Podzamcze, pod stokami Wawelu. Miejsce spotkania wybierali każdego wieczora, żegnając się długo pod bramą domu Anny, dostosowując starannie nastrój i ważność spraw, które były do omówienia, do charakteru ulic i domów. Mylili się jednak często. Wkrótce przestali się spotykać pod Wawelem, ponieważ prowadziło to najczęściej do sporów ostrych i skomplikowanych, które kończyły się dopiero po południu. Przekonywali się wówczas, że stanowisko Abramowskiego, którego czytał Jan, nie da się pogodzić ze stanowiskiem Sorela, którego wówczas studiowała Anna. Spencer zaś nie podobał im się w ogóle. Spotkawszy się pod Mariackim kościołem pokłócili się o Brzozowskiego i rozstali się niechętni i wrodzy, już na ulicy Grodzkiej. Wybierali już potem najczęściej planty w okolicach pomnika Grażyny, lub też ulice ciche i zgodne, jak np. ulicę Poselską, Kanoniczą lub Senacką. Było tam wprawdzie więzienie św. Michała, lecz na to ani Jan, ani Anna nie zwrócili wtedy uwagi. Na tych ulicach śliczne i nieudolne renesansowe portale uśmiechały się do nich życzliwie girlandami kamiennych kwiatów i owoców lub maską satyra. Zapominali wówczas o książkach i autorach. Na podwórzach domów z XVI wieku trzepano dywany, na loggiowe ganki wystawiano niepotrzebne koszyki, na szerokich balustradach wietrzono zimowe ubrania, które właśnie miały pójść do naftaliny, do kufrów. W ostrołukowym, gotyckim wykroju drzwi stała stara babinka patrząc podejrzliwie na starych włóczęgów… Jan i Anna uśmiechnęli się do niej i pocałowali się przed jej zdziwionymi oczyma. Była w ten sposób zapewniona ciągłość życia. Jan i Anna stawali się niezbędni w biegu spraw. Mówili wtedy do siebie mało. Niekiedy zamieniali spojrzenia, lub chwytali się za dłonie, które równocześnie wybiegały sobie na spotkanie. Znaczyło to, że życie jest jedno, niepodzielne i radosne. Było wielkim szczęściem uczestniczyć w sprawie, którą zapoczątkował polski kamieniarz przed czterystu laty.
zwiń

Stefania Zahorska

Stefania Zahorska (1889–1961) – pisarka, publicystka, krytyczka sztuki. Urodziła się 25 kwietnia 1889 roku jako Stefania Ernestyna Leser w zasymilowanej rodzinie żydowskiej w Krakowie. Studiowała historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim, po obronie dysertacji doktorskiej w 1919 roku przeprowadziła się do Warszawy. Wykładała w Wolnej Wszechnicy Polskiej, publikowała w „Wiadomościach Literackich”, „Przeglądzie Warszawskim” i „Miesięczniku Literackim”. W 1937 roku debiutowała powieścią Korzenie, w której zawarła wiele autobiograficznych wątków z lat młodości w Krakowie. Po wybuchu II wojny światowej przedostała się do Francji, a stamtąd w 1940 roku do Londynu, gdzie mieszkała aż do śmierci. Na emigracji założyła Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oraz wydawała kolejne powieści: Stację Abbesses (1952), Ofiarę (1955) i Ziemię pojoną gniewem (1961). Zmarła 6 kwietnia 1961 roku w Londynie i została pochowana na cmentarzu Hampstead.

zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej