PL EN

Tadeusz Boy Żeleński

Tadeusz Boy Żeleński

Wielki Kraków

posłuchaj
Czyta Zośka Papużanka
przeczytaj

Miasto, o którym wprzódy przejeżdżający do wód warszawiak mówił lekceważąco „Kraków? Co to jest Kraków? Ot, Sukiennice i Hawełka” stało się czymś, co zaczęło niepokoić, intrygować całą Polskę Legendą stał się Pawlikowski i jego teatr. Legendą „Paon” i jego sabaty.

Potem poszła na Polskę legenda tej dziwnej zjawy astralnej, jaką był Wyspiański. Legenda miasta malarzy, miasta witraży, miasta poezji, miasta grobów, miasta życia, miasta sztuki – Krakowa.

Wśród tych duchowych przemian materialnie Kraków zmienił się bardzo niewiele. Trochę oczywiście miasto rosło, ale jakże wolno, jak nieśmiało. Wspominałem już jak specjalne warunki Krakowa hamowały jego rozwój gospodarczy, przemysł, handel… Przeważał w mieście żywioł urzędniczy, ale i tu godzi się zauważyć pewien paradoksalny symptom. Cechą każdej stolicy jest to, że skupia ona elementy najbardziej rzutkie, ambitne, najzdolniejsze. Otóż w Krakowie, też niewątpliwie stolicy na swój sposób, było pod tym względem wręcz odwrotnie. Co rok odbywał się tu połów najzdolniejszych sił, które zabierano do Wiednia do ministeriów. Zostawały ciury albo też ci, którzy, wszedłszy pod urok artystyczno - cygańskiego Krakowa mniej dbali o kariery. Stąd przy klanie artystów pasło się sporo takich estetyzujących urzędników, kibiców sztuki, czytających, dysputujących, interesujących się wszystkim.

Dam jeden przykład owej supremacji sztuki w Krakowie. Był pewien młody inspektor gorzelniany (solidna rządowa posada), przy tym amator – muzyk. Zakochał się i oświadczył o pannę. Zgodziła się, ale pod warunkiem, że zmieni fach i zostanie „prawdziwym artystą”. Rzucił posadę, zaczął się forsownie kształcić, pobrali się, wyjechali do Paryża, Ciepieli prawie nędzę; on jest dziś jednym z naszych zasłużonych muzyków. Wedle tradycji matrymonialnych normalniejsza byłaby rzecz odwrotna. Ale taki był ówczesny Kraków.

zwiń

Tadeusz Boy Żeleński

(1874–1941) Kongenialny tłumacz literatury francuskiej, krytyk, satyryk, publicysta. Jedna z najważniejszych postaci i kronikarz młodopolskiego Krakowa, twórca jego legendy. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Jagiellońskim. W roku 1905 powstał w Cukierni Lwowskiej Jana Apolinarego Michalika przy ul. Floriańskiej 45 kabaret Zielony Balonik, za którego sprawą Boy (tak brzmiał jego kabaretowy pseudonim) przemienił się w pisarza. Ten niezwykły okres znalazł odbicie w Boyowskich Słówkach. Do roku 1919, gdy otrzymał emeryturę, Żeleński pracował jako lekarz w szpitalu kolejowym. Na emeryturze zaś 45-letni Boy mógł w pełni poświęcić się literaturze. W latach 1919-1921 pisywał dla „Czasu” recenzje ze spektakli w Teatrze im. Juliusza Słowackiego. W roku 1921 wyjechał z Krakowa do Warszawy. Po wkroczeniu tam Niemców został rozstrzelany w nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku. (ezp)
zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej