PL EN

Tadeusz Miciński

fot. POLONA

Tadeusz Miciński

Xiądz Faust

posłuchaj
Czyta Piotr Czarnota, nagranie zrealizowane we współpracy ze Stowarzyszeniem Radiofonia.
przeczytaj

Miałem wrażenie tysięcy brzęczących trzmieli, które w kwiat Lotosu błękitnego zanurzyły się - i rozrywały delikatne ściany kwiatu, aby wydrzeć odrobinę miodu…

Ten i ów tajemniczym jękiem wspominał imię Bestji, lecz nikt , mówiąc to, nie patrzył odważnie z zamiarem jakiegokolwiek czynu. Nie ma zbrodni tak wyrafinowanej, któryby nie sprzęgła się w podświadomości mej z obliczem dżentelmena, którego widziałem smakowicie wysysającego Bagno!

            Idę wśród mroku Miasta Zadżumionych, nad moczarem zieleniejącym od zgnilizny, pełnym mgły duchowej – nad miastem, które znało niegdyś twórców Konstytucji, które zasłużyło się pracą wśród myślicieli, które miało wielkich Belwederczyków. –

            Zresztą, miasta dawnego niema już, choć pozostały jeszcze trup dawnych ulic, choć wierzą niektórzy iż mieszkańcy lepsi kryją się po domach.

            W tajnych anonsach zwie się to miasto Makarelowil, bo tu władczym typem Kobiet staje się wystrojona stręczycielka. Tu porywają wśród ludnych ulic kobiety piękne i wiozą dorożkami, kneblując usta, a nikt z rycerskich przechodniów nie poda im ratunku! Bywałem na rautach, gdzie konferuje się o młodych artystkach, z których każda musi mieć swego protektora; ten łoży na jej suknie, gdy występuje w Narodowych Świątyniach, jako kapłanka. Na tych rautach również omawia się dobre recenzje dla miliarderów, oplątujących naród w organizacji „Mamląca Hijena”. (…)

Przyglądam się z okien kawiarni „Na Pajach” przez wielkie lustrzane szyby temu tłumowi zadżumionych skazańców zawsze filuternych i nie tracących nadziei. Działo się to dzięki temu, że Organizacja „Niani” puszczała w rurach kulturalnych po mieście Rozweselający Gaz. Wszyscy byli weseli – i ten, któremu sąsiad odgryzał ucho, i ten, który w zupełnej anestezji nie zauważał, że nogi jego palą się w kominku, on zaś zaczytywał się w Suśle – tak zwał się milutki organ tutejszej prasy.

zwiń

Tadeusz Miciński

(1873-1918) poeta, pisarz, autor dramatów, uznawany za prekursora surrealizmu.

Na Uniwersytecie Jagiellońskim studiował historię i filozofię, ale edukację przerwał już po dwóch latach. W tym czasie zaczął interesować się wiedzą tajemną, okultyzmem i satanizmem, które silnie wpłynęły na jego twórczość literacką oraz sławę „poety maga”.

Tworzył opowiadania, powieści, wiersze, poematy i dramaty, pisał także teksty publicystyczne oraz traktaty. Do jego nasłynniejszych utworów należą powieści Nietota. Księga tajemna Tatr z 1910 r. oraz Xiądz Faust z 1913 r. Miciński pozostawał jedną z centralnych postaci życia literackiego Młodej Polski. Przyjaźnił się m.in. ze Stanisławem Przybyszewskim, Wincentym Lutosławskim (tłumaczem dialogów Platona), Zenonem „Miriamem” Przesmyckim i Witkacym.

Miciński stawał się także bohaterem literackim, m.in. Wyzwolenia Stanisława Wyspiańskiego oraz 622 upadków Bunga, czyli Demonicznej kobiety Witkacego. W tej ostatniej książce został przedstawiony jako Mag Childeryk, który „uważał się trochę za proroka”. Twórczością Micińskiego inspirowali się Karol Szymanowski oraz Roman Kostrzewski, założyciel i wokalista deathmetalowego zespołu KAT.

Zginął zamordowany w lutym 1918 r. w niejasnych okolicznościach. Według różnych wersji padł ofiarą napadu rabunkowego białoruskich chłopów, zamachu grupy bolszewików lub działania płatnego mordercy wynajętego przez Feliksa Dzierżyńskiego. Zresztą o śmierć Miciński ocierał się od wczesnego dzieciństwa, kiedy jego starsza siostra o mało go nie udusiła. (mj)

zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej