PL EN

William Styron

Inge Morath © The Inge Morath Foundation

William Styron

Wybór Zofii

posłuchaj
Czyta Zośka Papużanka
przeczytaj
Przełożył Zbigniew Batko. Fragment udostępniony dzięki uprzejmości wydawnictwa Świat Książki

I tu znowu trzeba zaznaczyć, że Zofia nie była całkiem szczera w swojej relacji z minionych wydarzeń, nawet jeżeli przyjąć, że rozmyślnie przedstawiła wersję bardzo skróconą. Dowiedziałem się o tym później, kiedy wyznała mi, że zataiła przed Natanem wiele istotnych faktów. Bynajmniej nie kłamała (jak w przypadku kilku ważnych aspektów opowieści o dzieciństwie i młodości w Krakowie). Niczego też nie zmyśliła ani nie zniekształciła faktów podstawowych; łatwo stwierdzić, że prawie wszystko, co powiedziała, było prawdą. Jej zwięzłe uwagi na temat funkcjonowania obozu Auschwitz-Birkenau – jakkolwiek oczywiście mocno uproszczone – trafiały zasadniczo w sedno, mówiąc zaś o swych chorobach nie przesadzała ani w jedną, ani w drugą stronę. Co do innych spraw – matki, jej choroby i śmierci, epizodu ze szmuglowanym mięsem, aresztowaniem przez gestapo i deportacją do Auschwitz – nie ma powodu, by wątpić w jej prawdomówność. Dlaczego zatem pominęła pewne elementy i szczegóły, jakich można się było, zgodnie z logiką, spodziewać? Zmęczenie, depresja? – zapewne. Mógł być jeszcze cały szereg rozmaitych przyczyn, ale jak odkryłem tego lata, w jej słowniku najczęściej pojawiało się słowo „wina”; teraz jest dla mnie jasne, że ową rewizję własnej przeszłości wymuszało głównie ukryte poczucie winy. Zacząłem także dostrzegać, że skłonna była patrzeć na swoje życie przez pryzmat pogardy wobec samej siebie, co jest zjawiskiem nader częstym wśród tych, których los poddał tak szczególnej, tak ciężkiej próbie. O tego rodzaju cierpieniu pisała Simone Weil: „Ta ciężka próba odciska w duszy niezatarte piętno pogardy, odrazy, wręcz nienawiści do siebie samego, oraz poczucie winy, jakie logicznie powinna wywoływać zbrodnia, a jakiego w rzeczywistości nie wywołuje”. Być może ten właśnie zespół emocji – niszczące poczucie winy w połączeniu ze zwykłą, lecz głęboko umotywowaną powściągliwością – skłaniał Zofię do przemilczania pewnych spraw. Zawsze była skryta, jeżeli chodziło o jej pobyt na dnie piekła – czasami graniczyło to wręcz z obsesją – i jeżeli taka była jej wola, należało to uszanować.

Trzeba tu jednak wyjaśnić – choć z czasem i tak wyjdzie to na jaw – że Zofia potrafiła odkrywać przede mną fakty, o jakich nigdy w życiu nie powiedziałaby Natanowi. Powód był prosty: jej miłość do Natana była tak szalona, że przypominała chorobę umysłową, a w takich przypadkach nader często ukrywa się najgłębszą prawdę o sobie właśnie przed ukochaną osobą i to z bardzo ludzkich przyczyn – choćby dlatego, by zaoszczędzić jej zbędnego bólu.

Przełożył Zbigniew Batko. Fragment udostępniony dzięki uprzejmości wydawnictwa Świat Książki
zwiń

William Styron

(1925-2006) – amerykański pisarz i laureat Nagrody Pulitzera, największą sławę i uznanie przyniosła mu opublikowana w 1979 roku powieść Wybór Zofii, która trzy lata później została zekranizowana przez Alana J. Pakulę. Jest to opowieść o losach Zofii, która przez lata mieszkała i studiowała w Krakowie. W czasie wojny jej rodzina została zamordowana w obozie koncentracyjnym. Po wojnie Zofia wiąże się z Nathanem, amerykańskim żydem o paranoicznych skłonnościach. Film Pakuli wzbudził wiele emocji, w tym liczne kontrowersje. Sceny z obozu w Oświęcimiu kręcone były w Chorwacji, gdyż polskie władze odmówiły współpracy ekipie filmowej. W rolę Zofii wcieliła się Meryl Streep, za co nagrodzona została Oscarem i Złotym Globem. (ms)

zobacz na mapie
Mapa
< przejdź do strony głównej